Gdy jedziesz do miejscowości Przepitki to myślisz sobie “tam musi być wesoło”…

Natalia i Bartek dokonali czegoś prawie niemożliwego – zadbali o najdrobniejsze szczegóły ich ślubu a tego dnia kompletnie wyluzowali i ostro zabalowali wyciskając z każdej chwili jak najwięcej. Ognista miłość, seksowne tańce i wygłupy na parkiecie, namiętne pocałunki słodzące wódkę, śmiech po pachy i tyle samo wzruszenia. Czapki z głów dla tej pary za fantastyczną organizację i dystans (np. sadzając nas przy stole dla dzieci, przy którym mieliśmy niezły ubaw i jeszcze lepsze zdjęcia najmłodszych gości). Dziękujemy, że mogliśmy Wam towarzyszyć w świętowaniu i życzymy Wam, żeby ten ogień nigdy nie zgasł!

Przyjęcie: Przepitki&Przekąski
Ślub: Kościół w Królewie

Natalia i Krystian